Józef Lassota: Prezydentowi przestaje odpowiadać rola Adriana z „Ucha Prezesa”

– Jestem pozytywnie zaskoczony – tak środowe weto prezydenta komentował w Radiu Kraków poseł Platformy Obywatelskiej Józef Lassota. Andrzej Duda zawetował ustawę o Regionalnych Izbach Obrachunkowych. „Prezydent wsłuchał się w głosy samorządowców” – tłumaczył jego rzecznik. „Zobaczymy co będzie dalej, są kolejne ustawy nadające się do zawetowania, na przykład przegłosowane wczoraj o Krajowej Radzie Sądownictwa i ustroju sądów powszechnych” – mówił poseł Lassota w Radiu Kraków.

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

Fotograf-Tomasz-Dziedzic32

 

Zapis rozmowy Mariusza Bartkowicza z posłem PO, Józefem Lassotą.

Prezydent Andrzej Duda wczoraj po raz pierwszy za czasów rządu PiS zawetował ustawę. Chodzi o ustawę o Regionalnych Izbach Obrachunkowych. Liczył pan na to, czy jest pan zaskoczony?

– Jestem zaskoczony, ale pozytywnie. Nie wyglądało na to, że prezydent cokolwiek zawetuje. Być może prezydent się zorientował, że rola Adriana z „Ucha prezesa” mu przestaje odpowiadać. Taką rolę pełnił. Zobaczymy co będzie dalej. Są nowe ustawy. Wczoraj została przegłosowana ustawa o KRS i o sądach powszechnych. One zostaną podporządkowane ministrowi sprawiedliwości.

W tej sprawie weto prezydenta też byłoby możliwe?

– Prezydent o KRS mówił, że wygaszenie mandatów członków Rady jest niekonstytucyjne. Jakby się trzymać tego to powinien zawetować. Nie wiem. Zobaczymy. Zaczyna się próba sił. Prezydent jest ważnym ogniwem. On może powstrzymać rozwalanie państwa przez PiS.

Prezydencki rzecznik powiedział, że prezydent wsłuchał się w głosy samorządowców. Nie jest to chyba tylko figura retoryczna, bo wcześniej krytykował pomysł wstecznej dwukadencyjności, z którego PiS zrezygnował ostatecznie.

– Tak. Prezydent był też radnym. On dotknął samorządu. Może następuje refleksja u prezydenta, że nie może być figurantem i firmować wszystkich tych działań. Jego zadaniem jest przestrzeganie konstytucji. On na nią przysięgał. Dotychczas ją łamał. Pewnie ta refleksja następuje. Zobaczymy co będzie. Teraz są przed nim kolejne ustawy. Dotychczas nie protestował jak z TK zrobiono atrapę, przy mediach, prokuraturze i oświacie. On to grzecznie podpisywał.

W przypadku ustawy o RIO, weto prezydenta oznacza, że ustawa wraca do Sejmu. Żeby Sejm mógł weto unieważnić, potrzeba 3/5 głosów. Przy pełnej sali to 276 parlamentarzystów. Taką większość PiS-owi z częścią Kukiz’15 uda się zebrać, czy prezydent wysłał tę ustawę do kosza?

– Nie jest pewne, że to weto nie zostanie odrzucone. Kukiz’15 jest przystawką PiS. Jak widzę wystąpienia posłów Kukiza to oni nie rozumieją samorządów. Oni popierają te rozwiązania PiS. Jakby frekwencja na sali… 3/5 jest od liczby obecnej posłów… Jest możliwe odrzucenie weta, ale będziemy pilnować, żeby nie doszło do tego, że obecność opozycji nie pozwoli na odrzucenie weta.

Wspomniał pan o tym, że wczoraj uchwalono ustawę o KRS. Późnym wieczorem do Sejmu wpłynął poselski projekt ustawy o Sądzie Najwyższym. Jest tam zapis, że po wejściu tej ustawy sędziowie SN będą przechodzić w stan spoczynku, chyba że sędziów do pozostania wskaże minister sprawiedliwości.

– Właśnie. Wróciłem po północy z Warszawy. Nie widziałem tego projektu, ale to typowe działanie partyzanckie PiS. Są wrzutki nocne jako projekty poselskie. Te projekty mogą być uchwalane bez konsultacji i opinii. Prezes zamierza w przyszłym tygodniu przegłosować tę ustawę, czyli zamknąć sprawę destrukcji państwa. Sądownictwo to filar. Sąd Najwyższy… Oni to przeprowadzą… To, że to jest niekonstytucyjne, że to gwałci konstytucję, nie ma znaczenia. Rola prezydenta będzie istotna. Zobaczymy, czy Andrzej Duda pokaże charakter. On ma wiedzę. On na razie pokazał się jako człowiek bez charakteru, ale wczorajszy incydent i weto pozwala sądzić, że refleksja następuje.

Co dalej z Funduszem Dróg Samorządowych? Wczoraj była burzliwa dyskusja w Sejmie, prasa pisze o burzliwej dyskusji między posłami PiS przed posiedzeniem. Najmłodszy poseł PiS, Łukasz Rzepecki powiedział z mównicy, że ta ustawa jest antyludzka.

– To poseł, który ma charakter i determinację. Jednak ta ustawa pewnie przejdzie.

25 groszy od litra dodatkowo…

– 25 groszy od lira benzyny i oleju, 45 gorszy od kilograma gazu. To poważna podwyżka. W samym PiS była mocna dyskusja. Około 10 posłów wycofało swoje podpisy, ale na posiedzeniu zostali zdyscyplinowani i wrócili do popierania tego projektu.

Dlaczego pan zakłada, że ten projekt przejdzie? Może tutaj PiS też stwierdzi, że straty wizerunkowe byłyby zbyt duże i się wycofa?

– Oczywiście może tak być, ale dobranie czasu, w którym to się odbywa… To okres wakacyjny, do tego ustawy związane z sądownictwem. To pokazuje, że trzeba to szybko załatwić. W wakacje ludzie się rozjadą i jakoś to będzie. To początek rozkładu. To co się już wyprawia to jest jasne. To jest groźne. To nie jest straszenie. To jest groźne. Państwo przestaje funkcjonować w strukturach demokratycznych. Nasz kraj przestaje być postrzegany jako państwo wiarygodne. Jak na ironię wczoraj był jeszcze projekt o Narodowym Instytucie Wolności. To wszystko zmierza do podporządkowania organizacji samorządowych jednemu organowi, czyli prezesowi. Każdy, kto myśli w sposób inny niż PiS, zostanie odrzucony. Minister Gliński przeznacza środki na różne przedsięwzięcia, ale głównie tam, gdzie jest PiS-owskie myślenie. To groźne.

Jak chodzi o Fundusz Dróg Samorządowych to można się domyślać, że jak projekt trafił do komisji to prace nad nim będą trwały w Sejmie w przyszłym tygodniu.

– Wczoraj po głosowaniu od razu było posiedzenie komisji. Był wniosek o przegłosowanie całego projektu bez dyskusji. Nie ma dyskusji.

Jeszcze Kraków. Krakowskie zasiedzenia stają się sprawą aferalną w stopniu porównywalnym z warszawską reprywatyzacją? Prawie 300 nieruchomości Kraków stracił w ciągu ostatnich lat. Prób było znacznie więcej.

– To jest niepokojące. Zasiedzenia nie zawsze są zaniedbaniami administracji. Ta skala pokazuje jednak, że chyba zaniedbano różne działanie, które by pokazały to. Przed tym okresem zasiedzenia, chyba 30 lat…

W jaki sposób ta sprawa powinna być wyjaśniona?

– Na pewno powinna być dokładna weryfikacja postępowań w tych sprawach. Czy były zaniedbania, zaniechania? Nie było świadomej działalności? Każdy przypadek powinien być przeanalizowany. Zespół kontrolny jest niezbędny.

źródło: Radio Kraków