„Konwój wstydu” z wypowiedziami Morawieckiego i Kaczyńskiego – Gazeta Wyborcza

wpis w: Aktualności, Media, Prasa | 0

Wybory samorządowe 2018. Koalicja Obywatelska zorganizowała ogólnopolską akcję, mającą „obnażyć prawdę” o obecnym premierze. Do Krakowa dotarł właśnie jeden z ruchomych billboardów z wypowiedzią Mateusza Morawieckiego, nagraną w restauracji Sowa i Przyjaciele w 2013 roku oraz słowami Jarosława Kaczyńskiego z konwencji regionalnej PiS.

IMG_0356

„Jak ludzie ci zapier****ją za miskę ryżu (…), to wtedy gospodarka cała się odbudowała”- taki cytat prezentuje ruchomy baner, zaprezentowany podczas konferencji prasowej w Krakowie. Z drugiej strony planszy czytamy: „Nie możemy pozwolić na to, żeby społeczeństwo miało wiedzieć, że kłamiemy”, które prezes PiS miał powiedzieć podczas konwencji regionalnej w Łodzi.

Naród w pogardzie

– Niedobrze mieć za premiera człowieka, który ma swój naród w pogardzie i ciągle kłamie – mówił senator Bogdan Klich z Platformy Obywatelskiej. Na konferencji obecni byli również były prezydent miasta Józef Lassota oraz Szczęsny Filipiak z KO.

Klich wspominał m.in. o zapewnieniu premiera, że wynegocjował przystąpienie Polski do UE dwadzieścia lat temu oraz że mamy w kraju ponad 25 tys. uchodźców z Czeczenii. Dodał, że premier został skazany prawomocnym wyrokiem sądu za podanie nieprawdy o tym, kto budował i modernizował polskie drogi w ciągu ostatnich lat.

– Jako doradca ministra Kołakowskiego w 1998 roku, który był negocjatorem przystąpienia Rzeczpospolitej do Unii Europejskiej, oświadczam, że wśród negocjujących nie widziałem Morawieckiego. Co do uchodźców czeczeńskich, mamy ich dziś w kraju 2400 – zapewniał.

Józef Lassota odniósł się do tezy, wedle której Koalicja Obywatelska rzekomo nie posiada programu wyborczego. – Jest to następne kłamstwo. Program był prezentowany i jest dostępny w internecie – komentował.

Haniebna retoryka

– Mamy za sobą twarz premiera, który traktuje kłamstwo jako narzędzie kampanii wyborczej. Ubolewamy nad tym, że pogarda w polskim życiu publicznym uzyskała ogromne znaczenie. Polacy to widzą i dlatego w najnowszym sondażu 49 proc. Polaków opowiada się za dymisją premiera Morawieckiego, czyli za wnioskiem, który składa opozycja – mówił Klich.

– Dziś widzimy, że premier Morawiecki wpisuje się w tę haniebną retorykę, która powoduje rozłam w społeczeństwie. Doprowadza do tego, że Polak zaczyna nienawidzić Polaka. Jesteśmy przekonani, że część elektoratu PiS-u rozpozna czyny ich polityków i odwrócą się od nich. Myślę, że najbliższe wybory to pokażą – dodał Szczęsny Filipiak.

Senator poinformował, że „konwój wstydu” po raz pierwszy wyruszył w trasę po tym, jak ministrowie konstytucyjni Prawa i Sprawiedliwości w sposób nieuprawniony pobierali dodatkowe pensje. Teraz jego celem jest przypomnienie słów Morawieckiego z „afery podsłuchowej” oraz pokazanie kłamstw, jakich miał się dopuścić.

źródło: Gazeta Wyborcza