“Stop szykanowaniu niezależnych prokuratorów”. Manifestacja w obronie Mariusza Krasonia

Komitet Obrony Demokracji zorganizował w czwartkowy wieczór manifestację w obronie krakowskiego prokuratora Mariusza Krasonia, oddelegowanego do pełnienia obowiązków służbowych do Wrocławia. Pod Sądem Okręgowym w Krakowie zebrało się kilkadziesiąt osób, by zaprotestować przeciwko politycznej zemście na sędziach i prokuratorach.

Zgromadzenie otworzył przewodniczący małopolskiego KOD. – Spotykamy się tutaj poruszeni sprawą Mariusza Krasonia, którego Bogdan Święczkowski – zastępca prokuratora generalnego, przymusowo delegował do pracy niemal 300 km od miejsca zamieszkania – wskazał Bartłomiej Swaczyna. – Decyzja ta nosi znamiona politycznej zemsty, a w kategoriach stosunków pracowniczych przypomina zwykły mobbing. Jest niebywałym skandalem, że państwo prześladuje swoich funkcjonariuszy. Tego typu działania są typowe dla reżimów totalitarnych – dodał przewodniczący.

Przypomnijmy, prokurator Krasoń jest inicjatorem majowej uchwały Zgromadzenia Prokuratury Regionalnej w Krakowie, w której śledczy sygnalizowali zagrożenie dla niezależności prokuratury.

„Władza skalibrowała broń i oddała strzał”

Podczas manifestacji dyskutowano również o naruszeniach, do jakich dochodzi w wymiarze sprawiedliwości. Przywołano raport Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia. Wspomniano m.in. sędziego Dariusza Mazura, odwołanego przed kilkoma dniami ze stanowiska koordynatora ds. współpracy międzynarodowej i praw człowieka w sprawach karnych przy Sądzie Okręgowym w Krakowie.

– To, co sędzia Mazur napisał w postanowieniu ekstradycyjnym Romana Polańskiego, jest prawniczą maestrią. Takich mistrzów nie sposób zastąpić, a z pewnością nie uczyni tego nowicjusz z sądu rejonowego – podkreślał Krzysztof Parchimowicz ze stowarzyszenia Lex Super Omnia. Wskazał także, że nie ma zgody na niewolnicze traktowanie prokuratorów i karne delegacje. – Żądamy od przełożonych znajomości prawa, wrażliwości i ludzkich zachowań – dodał Parchimowicz.

Sędzia Beata Donhoffer-Grodzicka, odwołana w ubiegłym roku ze stanowiska przewodniczącej wydziału karnego Sądu Rejonowego dla Krakowa – Śródmieścia w Krakowie  w emocjonalnym wystąpieniu okazała wsparcie zdegradowanym kolegom. – Każdy odważny sędzia i każdy odważny prokuratorze! Nie jesteście sami! Stoimy za wami murem i dziękujemy, że tak pięknie definiujecie słowo wolność i służycie naszej ojczyźnie – wskazała Donhoffer-Grodzicka.

„Kraków broni się nadal”

Na zgromadzeniu nie zabrakło także przedstawicieli opozycji. Głos w sprawie zabrał Jerzy Meysztowicz z Nowoczesnej, który nawiązał do historycznych słów: „Westerplatte broni się nadal”, parafrazując je i skandując: „Kraków broni się nadal”.

Józef Lassota z Platformy Obywatelskiej na koniec swojego wystąpienia przywołał wiersz Czesława Miłosza: „Który skrzywdziłeś”: „Poeta pamięta, możesz go zabić – narodzi się nowy. Spisane będą czyny i rozmowy” – cytował.

Swoją dezaprobatę dla działań w wymiarze sprawiedliwości wyraził także radny Szczęsny Filipiak – wiceprzewodniczący krakowskiej PO oraz Piotr Szklarski z partii Zieloni.

Na zakończenie demonstracji uczestnicy wspólnie odśpiewali „Mazurka Dąbrowskiego”.

źródło: GAZETA WYBORCZA